czwartek, 14 stycznia 2016

Dla kręconowłosych: Kilka podstawowych rad jak doprowadzić puszące się włosy do uzyskania naturalnego skrętu, o którym dawno zapomniały.

Jeśli kogoś nie odstraszają artykuły w j. angielskim zapraszam do lektury.

http://blog.olaplex.com/post/137226953967/read-this-and-olaplex-those-curls-back-to-life

Mocne przemyślenia mnie nachodzą po przeczytaniu tego wpisu i wczorajszym (kolejnym już) spotkaniu z bezradną, kręconowłosą osobą w moim salonie.

To nie są prawdziwe fale. Ponieważ się nie przygotowałam, zdjęcie ma charakter dekoracyjny;)


Takie osoby zazwyczaj mają kręcone włosy, które się NIE kręcą a puszą, do tego paradują z kompletnie niedobranym strzyżeniem do rodzaju włosów . Stosują byle jaką pielęgnację produktami mocno promowanymi w mediach z całą tablicą mendelejewa na odwrocie i usilnie je prostują/wyciągają na szczotce/grubych wałkach by jakoś to "sianko wyglądało".Brzmi jak Twój przypadek?

Nie jestem w stanie rozpisać tutaj całej wiedzy jaką udało mi się zgromadzić w mojej dotychczasowej pracy i życiu codziennym, więc rozpiszę tylko PODSTAWY i TEMATY od których powinnaś zacząć by Twoje włosy zamiast spuszonej szopy zamieniły się w końcu w ładne fale lub loki i wyglądały dobrze bez spędzania nad nimi godzinę codzienie rano. 

Artykuł ten tyczy się osób które CHCĄ mieć loki dużo bardziej niż proste włosy, CHCĄ ograniczyć prostowanie, które chcą wrócić do utraconego skrętu i spędzać mniej na codziennej stylizacji.

Jeśli nie lubisz swoich kręconych włosów ani objętości, zaś wolisz ujarzmienie i gładkość - Nie czytaj dalej. Jeśli jeszcze nie próbowałaś, pomyśl o keratynowym prostowaniu by ułatwić sobie życie i pozbyć się puchu ;)

.....A może jednak spróbujesz?

Po pierwsze znajdź fryzjera, który ma pojęcie co robić z kręconymi włosami jeśli faktycznie mają się naturalnie kręcić.

Tak, to taka osoba do której jeśli przyjdziesz i zapytasz o radę jak pielęgnować włosy by naturalny skręt był ładny, wyczerpująco opowie Ci o podstawowej pielęgnacji, odpowiednim strzyżeniu, sposobie układania i stylizacji PO uprzednim wysłuchaniu Twojej historii (zawsze jest jakaś ;))

Uciekaj od niego jeśli:


  • używa do Twoich włosów brzytwy lub degażówek
  • obcina Ci włosy na równo (stań przed lustrem, zrób przedziałek na środku i rozczesz włosy.spójrz na ich kształt. Już wiesz czemu?.....Piramidy polecam tylko w Egipcie)
  • poleca Ci szampony i odżywki intensywnie reklamowane, napakowane chemią jako "złoty środek"
  • nigdy nie wydobywa Twojego naturalnego skrętu tylko usilnie je prostuje i naciąga na szczotkę
  • nie rozmawia o Twojej strukturze włosa, odpowiada wymijająco na pytania o loki
Bądź przy nim jeżeli:

  • stopniuje Twoje włosy i/lub ścina je w kształt U lub V (nie obawiaj się jeżeli masz włosy cienkie, delikatne warstwy po wierzchniej części wpływają na zdobycie pożądanej objętości)
  • ścina je NA MOKRO
  • na suche,zniszczone prostowaniem, farbowaniem i rozjaśnianiem doradza OLAPLEX jako jedyną słuszną kurację dostępną aktualnie na rynku(chyba że o czymś nie wiem?)
  • tłumaczy co robisz źle i naprowadza na dobrą drogę do skrętu
  • wie co to olejowanie, ręcznikowanie/plunking/koszulkowanie, metoda OMO,co daje siemię lniane, gliceryna a co nawijanie włosów "na skarpetę" lub w ślimaka
  • odradza prostowania, suszenia, naciągania ich i....czesania :)
  • namiętnie ugniata i ugniata Twoje włosy
  • używa dyfuzora
Poza pierwszymi dwoma punktami cała reszta to Twoja domowa podstawa.

OLAPLEX

No. 3 do domu. Oczywiście po kuracji No. 1 i 2 w salonie. Dobrym pomysłem podsuniętym w przytoczonym artykule jest zostawienie niewielkiej ilości No. 3 na włosach i na to ulubiony środek do stylizacji po wstępnym podeschnięciu. Nie wiesz o co chodzi?O odbudowanie mostków disiarczkowych. Zapytaj o OLAPLEX Twojego fryzjera (jeśli spełnia warunki podane wyżej ;))

Zmień nawyki

Zamiast marnować czas na prostowanie lub modelowanie, spędź dłużej przed sklepową półką. Poczytaj o składach kosmetyków w wolnej chwili. Wybieraj świadomie. Patrz na etykiety i wybieraj te o krótkim treściwym składzie. Nawet nie sięgaj po te produkty, które są najbardziej promowane w telewizji i gazetach - płacisz głównie za ich czas antenowy. Przepuść przez sito to co mówi ekspedientka w drogerii - coraz rzadziej mamy do czynienia z osobami kompetentnymi na tym stanowisku. Lepiej zwróć się do mądrego farmaceuty lub ekofreaka który ma rozeznanie.

Twoje włosy są głodne

Suche chcą pić, potrzebują nawilżenia. Lubią tłuszcze.

MASKI!

Silikony w odżywkach poprawiają jedynie stan naszego samopoczucia. Szukaj masek.
Pamiętaj że nic nie działa w 60 sekund. Zostawiaj maskę przynajmniej raz w tygodniu na włosach na minimum 20 minut. Najlepiej pod czepkiem i ręcznikiem. 

OLEJUJ

Zaprzyjaźnij się z olejami. Nie rzepakowym ani oliwą z oliwek, ponieważ są za ciężkie i źle się domywają. Kokosowy jest dostępny w co drugim sklepie spożywczym na dziale eko. 

UWAGA! Widzisz drogerii produkt z napisem np. OLEJ ARGANOWY? Odwróć opakowanie. Ile widzisz składników? Na którym miejscu w składzie widnieje owy olej arganowy? No właśnie. Powinien być na pierwszym - a najlepiej jedynym (chyba że jest to mieszanka olejków). Jeżeli jest bliżej końca - TO NIE JEST OLEJ ARGANOWY, ten produkt ma go co najwyżej marny %

Poszperaj w necie. To kopalnia wiedzy. Szukaj haseł: olejowanie, ręcznikowanie/plunking/koszulkowanie, metoda OMO,co daje siemię lniane, gliceryna a co nawijanie włosów "na skarpetę" lub w ślimaka

NIE CZESZ ICH

Ciągniesz je tą plastikową szczotką z drutami zakończonymi kulką pięćdziesiąt razy a potem dziwisz się, że siano. Popatrz na swoje dłonie - Twoje palce to Twój grzebień. Traktuj je delikatnie grzebieniem z szerokimi zębami po myciu lub przed - jak wolisz. Potem je zostaw. Po wyschnięciu nigdy. Aż do kolejnego mycia.

ODSTAW SUSZARKĘ

Jeśli możesz - przestań suszyć włosy suszarką, zwyczajnie je rozprostowuje i przesusza tworząc znane nam siano. Jeśli już - podsusz delikatnym strumieniem ugniatając i takie niech doschną same.

UGNIATAJ!

Nie ważne, że nie masz dyfuzora. Tak naprawdę nasze dłonie są 1000% lepszym narzędziem. Ugniataj włosy do momentu aż całkowicie wyschną. Niech to stanie się nawykiem. Zobaczysz - one to lubią.

ZDECYDUJ SIĘ

Albo proste - albo kręcone. Nie można jednego dnia czesać i naciągać włosów modelując je i prostując wysoką temperaturą a następnego cieszyć się pięknymi lokami. To tak nie działa!
Prostowanie raz na jakiś czas i okazję - ok. Na codzień daj im spokój. Niech się kręcą. Wtedy Ci się odwdzięczą i zaczną się układać w 5 minut, nie w godzinę.

STYLIZUJ UWAŻNIE

Niektórym bardziej odpowiada pianka/pasta i lakier. Inni wolą woski/kremy/olejki i żele. Ta pierwsza grupa ma zazwyczaj włosy cienkie i delikatne, ta druga gęste i sztywne :). Znalezienie odpowiedniego środka to droga przez mękę - bo tak samo jak każdej cerze odpowiada inny krem czy podkład, tak samo każdym włosom odpowiadają inne produkty do pielęgnacji i stylizacji. Warto jednak szukać, pytać, czytać.

Pamiętaj, że to dopiero początek WŁOSOMANIACTWA ;)

Napisałam to JA, osoba z naturalnie prostymi włosami :). Jeśli się z czymś nie zgadzasz - uświadom mnie. Dzięki temu będę lepszym stylistą.


Klaudia GG