czwartek, 9 lipca 2015

OLAPLEX - Hit czy Kit? Testy na moich włosach :)

Od czasu słynnej metamorfozy Kim Kardashian, prym (zwłaszcza w rozjaśnianiu) wiedzie tajemniczy specyfik o nazwie OLAPLEX, który jak głosi legenda uchronił ją przed totalnym zniszczeniem włosów.

Co więcej! Miał ODBUDOWAĆ strukturę jej włosów, dzięki czemu po wielu dekoloryzacjach jej włosy są nadal miękkie i błyszczące.



Bezsensownie długo broniłam się przed wprowadzeniem go u siebie. Z reguły jestem bardzo nieufna w stosunku to wszelkich pseudo odbudowujących włos kuracji. Jedynie keratynowe prostowanie mnie jak dotąd przekonywało a i to  tylko nielicznymi produktami do tego zabiegu.

Jak wiadomo  nie każda kobieta  chce mieć proste włosy, choć na pewno każda chce mieć zdrowe. I to najlepiej  po kilkukrotnym rozjaśnianiu ;)

No cóż... jak przekonałam się na sobie,  OLAPLEX  działa i to nie byle jak!


CZYM JEST OLAPLEX? (Od producenta)


System pielęgnacji włosów OLAPLEX stosuje w trakcie zabiegu koloryzacji w salonie. Został on stworzony, aby replikować i regenerować mostki dwusiarczkowe włosów, które ulegają zniszczeniu lub zerwaniu w trakcie zabiegów chemicznych takich jak koloryzacja, rozjaśnianie, działanie wysokiej temperatury czy też poprzez uszkodzenia mechaniczne. Dzięki unikalnej, opatentowanej formule, Olaplex odbudowuje zerwane mostki dwusiarczkowe włosów sprawia,  że są one zregenerowane, miękkie, gładkie i idealnie błyszczące już po jednym zabiegu. System Olaplex umożliwia radykalną zmianę koloru włosów pozostawiając je w idealnej kondycji. Dzięki zabiegowi Olaplex, znana celebrytka - Kim Kardashian zmieniła kolor włosów bez niszczenia  ich struktury. Dla podtrzymania efektu opracowano produkt No.3 Hair Perfector, który stosuje się pomiędzy zabiegami w domu. Żaden z produktów Olaplex nie zawiera silikonów, siarczanów, ftalanów, DEA, aldehydów, glutenu i nigdy nie był testowany na zwierzętach.   W skład Systemu Olaplex pielęgnującego włosy wchodzą:  

OLAPLEX BOND MULTIPLIER – dodany do dowolnego produktu do koloryzacji włosów rekonstruuje uszkodzone lub zerwane wiązania włosów i zapobiega ich dalszym uszkodzeniom.  

OLAPLEX BOND PERFECTOR No.2 – nie jest odżywką, aktywatorem ani neutralizatorem, ale utrwalaczem wiązań siarczkowych - wzmacnia działanie MULTIPLIERA. Wykorzystano w nim ten sam składnik aktywny, co w Bond Multiplier No.1 i jest on stosowany dla połączenia pozostałych mostków dwusiarczkowych przed i po zabiegach chemicznych. Przywraca włosom siłę, strukturę i integralność. OLAPLEX No.3 HAIR PERFECTOR – jest to część systemu Olaplex przeznaczona do stosowania  w domu. Zawiera ten sam składnik aktywny, co Bond Multiplier No.1 i Bond Perfector. Umożliwia regenerację i utrzymanie silnych, zdrowych włosów między zabiegami, ponieważ kontynuuje utrzymywanie wiązań we włosach.   


Na początek zamówiłyśmy  mały zestaw do przetestowania. Produktu do domowej pielęgnacji nie było na stanie więc musiałam obejść się smakiem. Dopiero teraz mogłam go zamówić u przedstawiciela.

STAN MOICH WŁOSÓW PRZED

Nie był zachwycający. W niewielkich odstępach czasu trzykrotnie włosy rozjaśniałam, to znów lekko przyciemniałam i znowu rozjaśniałam. Obiecałam sobie że kolejny raz już ich nie rozjaśnię bo były suche, końce mocno się łamały i plątały. W dotyku bez odpowiedniej stylizacji raczej szorstkie i nieprzyjemne.

KOLOR 

A raczej kolory :) Od odrostu wysokie ombre bordowo-fioletowe przechodzące w mocny róż i pomarańcz.



PODCZAS PIERWSZEGO ROZJAŚNIANIA

Faktycznie myślałam że stracę włosy i  skończę z krótkimi po tym rozjaśnianiu. Wszyscy odczuli moją panikę ;) Nałożyłyśmy rozjaśniacz Oxycur Platin Goldwella na  9% (30 vol) z OLAPLEXEM na całe włosy pomijając odrost. Kiedy miałam myte włosy co chwilę pytałam czy nie zostają w myjni:) Już na tym etapie wiedziałam że będzie dobrze bo usłyszałam że są mocne i śliskie.




Po spłukaniu rozjaśniacza stwierdziłyśmy że włosy od góry do połowy długości trzeba jeszcze raz rozjaśnić by kolor był jeszcze jaśniejszy i bardziej równy (Można odczuć prawie 5 lat Elumenowania podczas rozjaśniania ;)).






Tym razem już jakoś się nie bałam. Kolejny raz rozjaśniacz na 9% i OLAPLEX. Po tym zabiegu, po spłukaniu nałożyłyśmy produkt No. 2 OLAPLEXu na 20 minut, mycie i odżywka na koniec. Włosy w dotyku cudowne - miękkie i mocne a grzebień wchodził w nie jak w masło, pierwszy raz od niepamiętnych czasów bez szarpania;) Byłam zachwycona i zdumiona, jako że niedowiarek ze mnie okrutny.

Na tak przygotowaną pastelową pomarańczową bazę zrobiłyśmy od odrostu różową farbę Elumen. Resztę włosów zostawiłyśmy  bez niczego by lepiej móc ocenić skutki OLAPLEXU po jakimś czasie.






Jedyna obawa to co będzie po kolejnych myciach...czy wróci siano i odczuję skutki 5cio krotnego rozjaśniania włosów?... No nic, sukcesem był już fakt, że miałam włosy. Nie podcinałam ani milimetra ;)





Dzisiaj, po kilkunastu myciach włosów (Bez stosowania Prod. No. 3), po dwukrotnym wypadzie na basen i moczeniu w chlorowanej wodzie, mój zachwyt nie zmalał.  Efekt OLAPLEXU jest trwały. Planuję dodatkowo podbić stan moich włosów robiąc kurację tym produktem poza farbowaniem..ale to za jakiś czas ;)

Ze swojej strony mogę szczerze polecić, zwłaszcza podczas zabiegu rozjaśniania. Będziecie mile zaskoczone.




czwartek, 2 lipca 2015

Wracamy! :)

Kochani! Ja wiem, zaniedbałam Was, ale wybaczcie mi - w tym czasie udało mi się otworzyć swój salon, pojeździć na ciekawe szkolenia i przetestować nowe produkty.


Tym samym, tego bloga od dzisiaj prowadzić będzie cała ekipa Alterlook :) Głównie będą to nadal moje posty, ale pozostałe dziewczyny chętnie dorzucą coś od siebie ;)

Tak więc przedstawiam Wam naszą ekipę:


Od lewej: Agata, Klaudia J, Ja- Klaudia GG:), Ewa
W sumie 3 fryzjerów, 2 wizażystki, kosmetyczka i stylistka paznokci ;)

Dlatego oprócz tematów włosowych i makijażowych które na stałe były na blogu, Agata dorzuci też trochę paznokci, którymi zajmuje się na codzień.

Tak więc bierzemy się za pisanie postów!!

XoXo Klaudia GG.