poniedziałek, 29 grudnia 2014

W Sylwestra zamień spirale na miękkie fale ;)

Lubicie kręcić loki? Lokówką klasyczną, stożkową,eliptyczną, grubą, cienką lub prostownicą. Nieważne. Z każdych loków można w kilka chwil wyczarować miękkie Hollywoodzkie fale


Na szybko zmontowałam fale u siebie ze spirali robionych prostownicą.


PRZED

PO

Fale to idealna propozycja do wieczorowej stylizacji . Jeśli więc nie masz umówionego fryzjera to zapraszam do samodzielnego wyczarowania sobie efektownej fryzury na sylwestra.

Trzeba tylko trzymać się kilku zasad:

1.  Narzędzie.

Tworząc bazę z loków za pomocą prostownicy, uzyskamy średni skręt i średnie fale - najlepsze do włosów półdługich i cieniowanych jak i długich

Lokówką stożkową najlepiej robić fale na włosach krótkich  lub gdy chcemy uzyskać falę która u nasady będzie miała większą średnicę a na końcach mniejszą.

Grubą lokówkę najlepiej używać do włosów długich i nie cieniowanych lub delikatnie pocieniowanych.

2. Kierunek skrętu.

Bardzo ważne jest by loki w każdej kręconej warstwie miały ten sam kierunek skrętu, Czyli te od spodu tak samo jak te wierzchnie, jeśli tego nie dopilnujemy fale nie będą jednolite tylko każda ułoży się w inną stronę.

Jeśli chcemy by włosy układały nam się na jeden bok, kręcimy wszystkie w jednym kierunku!

Jeśli mają się rozkładać na dwie strony tak jak u mnie, to dzielimy włosy jak do dwóch kucyków i każdą stronę kręcimy w przeciwnym kierunku. Czyli np włosy po lewej stronie w prawo a po prawej w lewo.

3. Rozczesywanie.

Jak już mamy zrobione loki sięgamy po  szczotkę. Najlepiej sprawdzi się tu szczotka z włosiem naturalnym lub tanglee teezer, ale każdą uzyskamy podobny efekt. Po nich nie będzie jednak tyle wygładzania.

Rozczesujemy loki na całej długości. Proszę nie wystraszyć się efektu "pudla" :)

4. Wygładzanie.

Szczotką typu kokówka lub po prostu rękami zaczynamy wygładzanie fal.

Spryskujemy szczotkę lakierem i wygładzamy nasze fale po wierzchniej warstwie od góry do dołu. Nie wczesujemy się głęboko. Możemy także wygładzać poszczególne pasma ręką spryskaną lakierem lub delikatną pastą do włosów.

Gładzimy (głaszczemy ?;)) włosy do momentu aż będą jednolite i przestaną się puszyć. Można także użyć wosku lub nabłyszczacza, olejku arganowego lub jedwabiu, ale tylko od połowy długości i w ilości niewielkiej. Na koniec lakierujemy całość.

Opis może wydaje się długi i skomplikowany, jednak w rezultacie cała zabawa trwa naprawdę chwilę.




3 komentarze:

  1. Ślicznie wymodelowane włosy <3 Marzą mi się takie loki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie wyszło. Ja czasami poszaleję z prostownicą, ale rzadko, bo lepiej czuję się w prostych włosach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)