środa, 31 grudnia 2014

Makijaż Sylwestrowy Bling Bling z brokatem

Jeśli ktoś jeszcze nie ma pomysłu jaki makijaż zrobić sobie na dzisiejszy wieczór,  zapraszam do wypróbowania bardzo efektownego makijażu oka, który wbrew pozorom nie jest zbyt skomplikowany.

Jedyne co będziemy potrzebować ponad zwykłe kosmetyki to brokat (może być taki do zdobienia paznokci) i Glitter Gel lub cień w kremie (do przyklejenia)

Tak prezentuje się gotowy makijaż, U mnie w kobalcie ale kolorystyka według uznania :)



Jak wykonać olśniewający Sylwestrowy makijaż?

Na powiekę ruchomą nakładamy cień w kolorze używanego brokatu. Zaznaczamy także dolną Jeśli nie mamy Glitter Żelu, to powinien to być cień kremowy, lub zwilżony Duraline (ewentualnie domowym mixing medium). Chodzi o to by powieka miała przyczepność. 

Nad załamaniem nakładamy matowy brązowy pigment i blendujemy na całej długości załamania. Brwi podkreślamy.

Na tak przygotowaną powiekę dociskamy (nie pocierając) brokat by się przykleił. Przy linii załamania staramy się to zrobić równo by uzyskać odcięcie w stylu Cut crease. 

Następnie kącik oka rozświetlamy jasnym błyszczącym cieniem i rysujemy czarną kreskę eyelinerem. 

Tuszujemy i doklejamy sztuczne rzęsy. Usta malujemy w jasnym odcieniu  by nie  obciążać już dodatkowo makijażu mocnym kolorem.



Użyte kosmetyki:

Pigmenty do oczu - Kobaltowy KOBO, brąz Bella Pierre, rozświetlający CHANEL
Eyeliner MAP
Brokat sypki do zdobień
Glitter Gel KRYOLAN
Brwi Dipbrow Anastasia Beverly Hills
Twarz podkład Colorstay 180 i 220
Puder KRYOLAN
Bronzer Bahama Mama
Róż MAC
Rozświetlacz Gosh
Usta pomadka Kryolan


poniedziałek, 29 grudnia 2014

W Sylwestra zamień spirale na miękkie fale ;)

Lubicie kręcić loki? Lokówką klasyczną, stożkową,eliptyczną, grubą, cienką lub prostownicą. Nieważne. Z każdych loków można w kilka chwil wyczarować miękkie Hollywoodzkie fale


Na szybko zmontowałam fale u siebie ze spirali robionych prostownicą.


PRZED

PO

Fale to idealna propozycja do wieczorowej stylizacji . Jeśli więc nie masz umówionego fryzjera to zapraszam do samodzielnego wyczarowania sobie efektownej fryzury na sylwestra.

Trzeba tylko trzymać się kilku zasad:

1.  Narzędzie.

Tworząc bazę z loków za pomocą prostownicy, uzyskamy średni skręt i średnie fale - najlepsze do włosów półdługich i cieniowanych jak i długich

Lokówką stożkową najlepiej robić fale na włosach krótkich  lub gdy chcemy uzyskać falę która u nasady będzie miała większą średnicę a na końcach mniejszą.

Grubą lokówkę najlepiej używać do włosów długich i nie cieniowanych lub delikatnie pocieniowanych.

2. Kierunek skrętu.

Bardzo ważne jest by loki w każdej kręconej warstwie miały ten sam kierunek skrętu, Czyli te od spodu tak samo jak te wierzchnie, jeśli tego nie dopilnujemy fale nie będą jednolite tylko każda ułoży się w inną stronę.

Jeśli chcemy by włosy układały nam się na jeden bok, kręcimy wszystkie w jednym kierunku!

Jeśli mają się rozkładać na dwie strony tak jak u mnie, to dzielimy włosy jak do dwóch kucyków i każdą stronę kręcimy w przeciwnym kierunku. Czyli np włosy po lewej stronie w prawo a po prawej w lewo.

3. Rozczesywanie.

Jak już mamy zrobione loki sięgamy po  szczotkę. Najlepiej sprawdzi się tu szczotka z włosiem naturalnym lub tanglee teezer, ale każdą uzyskamy podobny efekt. Po nich nie będzie jednak tyle wygładzania.

Rozczesujemy loki na całej długości. Proszę nie wystraszyć się efektu "pudla" :)

4. Wygładzanie.

Szczotką typu kokówka lub po prostu rękami zaczynamy wygładzanie fal.

Spryskujemy szczotkę lakierem i wygładzamy nasze fale po wierzchniej warstwie od góry do dołu. Nie wczesujemy się głęboko. Możemy także wygładzać poszczególne pasma ręką spryskaną lakierem lub delikatną pastą do włosów.

Gładzimy (głaszczemy ?;)) włosy do momentu aż będą jednolite i przestaną się puszyć. Można także użyć wosku lub nabłyszczacza, olejku arganowego lub jedwabiu, ale tylko od połowy długości i w ilości niewielkiej. Na koniec lakierujemy całość.

Opis może wydaje się długi i skomplikowany, jednak w rezultacie cała zabawa trwa naprawdę chwilę.




niedziela, 28 grudnia 2014

Makijaż krok po kroku z The balm ze złotym dodatkiem

Tak sobie myślę, że publikowany kilka dni temu na profilu Alterlook makijaż, bardziej będzie pasował na Sylwestra, a to za sprawą mieniącego złotego elementu na powiece dolnej.

Jest to kolejna propozycja z wykorzystaniem palety  Balm Voyage. 



Teoretycznie minimalistyczna kolorystyka w fiolecie i graficie wzmocniona została "złotym Bling Bling . Brokaty, złotka, koraliki i inne zdarza mi się kupić w sklepie ze zdobieniami do paznokci, przydają się:)
Taką ozdobę przykleiłam za pomocą Glitter żelu firmy Kryolan, który bardzo lubię, zwłaszcza do sypkiego brokatu.

Makijaż w formie krótkiego Step by Step wraz z opisem. 



Na całą powiekę ruchomą nałożyłam bazę pod cienie Zoeva. Brwi podkresłiłam cieniem color Tatoo w kolorze Permanent Taupe. 

Następnie wykorzystałam fiolet z palety The Balm w odcieniu A2, Zaznaczyłam zewnętrzny kącik i załamanie kolorem A4, który roztarłam delikatnie kolorem B3. 

Kącik wewnętrzny i łuk brwiowy rozświetliłam cieniem C1 Następnie wyrysowałam kreskę eyelinerem (pisak Eveline) i wypełniłam linię wodną czarną kredką (Chanel). 

Na końcu, przy użyciu Glitter Gel przykleiłam złote elementy w zewnętrznej części powieki dolnej a także wytuszowałam i dokleiłam połówki rzęs.




Pozostałe użyte kosmetyki:

Podkład MAP odcienie 2Y i 4Y
Korektor Eveline 2w1
Puder transparentny MAC
BronzerThe Balm  Bahama Mama
Róż Flormar
Rozświetlacz (cień) z palety The Balm Balm Voyage - C1
Kredka do ust nr 305 z serii Classics
Błyszczyk Dior Addict 433 Delice

piątek, 12 grudnia 2014

Makijaż z paletą The Balm: Balm Voyage i bronzer Bahama Mama

Kupiona niedawno paleta firmy The Balm Balm Voyage zdecydowanie była dobrym wyborem. Opakowanie cudne, różnorodna kolorystyka 16stu cieni do powiek i ciekawy dodatek w postaci róży/błyszczyków do ust. Świetna pigmentacja, nie osypują się i trzymają naprawdę wiele godzin. Oj myślę że na jednej palecie nie poprzestanę. Koszt 139zł



Paletka zawiera zarówno cienie matowe(4) jak i połyskliwe (niektóre zdrobinkami, satynowe i metaliczne 12). Spodobał mi się zwłaszcza kolor C4  miedziano-brązowy z połyskującymi drobinkami, na pewno użyję przy świątecznym makijażu.




Przygotowałam także delikatny makijaż oka z użyciem C1 B2 C2 B4 D4 i B3



I jeszcze jeden dla Joanny, gdzie wymieszałam A1 z D1, do tego A4, B3 i B2 na dole



A przy okazji ostatniej sesji usta modelki podkreśliłam pomadką w kolorze Second Officer, jak dla mnie obłędna!


Na koniec jeszcze szybki podgląd na bronzer z tej samej firmy, który także użyłam do tych makijaży. Kolejny świetny kosmetyk w pięknym kartonowym opakowaniu. Bardzo dobry i uniwersalny kolor, mocna pigmentacja i trwałość. Koszt 58zł