czwartek, 19 września 2013

Wrześniowe nowości : Estee Lauder DW Light , Clarins, Calvin Klein, Deborah, Inglot

W końcu miałam chwilę czasu by wyjść na miasto i kupić kilka perełek ;)

Na mojej liście znalazł się m. in podkład Double Wear Light od Estee Lauder ( kolor 2 i 4) jestem nim zachwycona.



Nie jest tak ciężki jak klasyczny Double Wear, Nie daje też tępego matu a przy tym twarz nie świeci się jak latarnia . Daje lekki zdrowy "glow" (lekkie świecenie zauważyłam dopiero po 6-7 godzinach w dużej temperaturze przy intensywnej pracy ;)). Krycie średnie, bez korektora się nie obejdzie na  niespodzianki. No i to opakowanie. Największe opory przed klasyczną wersją były spowodowane szklaną, nieporęczną, ciężką buteleczką bez pompki! A tutaj nie będzie problemu z transportowaniem go w kufrze i zużyciem do ostatniego ml ;) Cena regularna to chyba 175 zł, ja skorzystałam z 20% rabatu.

Kolory:


Powyżej od lewej nr Intensity 2.0 i  4.0
Poniżej tak samo, a trzeci odcień to kolor po zmieszaniu pół na pół.


I pozostałe zakupy




Tusz Calvin Klein

Intensywnie poszukiwany przeze mnie bronzer z Deborah Maxi terra nr 2


Duży 30g, miękki ale nie osypujący się, nie za żółty, nie pomarańczowy, bardzo neutralny biszkoptowo-herbatnikowy i raczej bez drobinek. Ok 60zł


Balsam do ust Clarins w brzoskwiniowym transparentnym odcieniu ok 50zł


Dostałam też sporo próbek


Dodatkowo kupiłam dwa wkłady pomadek w Inglocie w ciemnych intensywnych odcieniach, Kryolanowe mi się już kończą ;)


Kolory:



I makijaż wykonany z użyciem większości kosmetyków:




Wszystkich którzy jeszcze nie wzięli udziału w moim rozdaniu serdecznie zapraszam do zabawy :

http://alterlook.blogspot.com/2013/09/rozdanie-marc-jacobs-isadora-shwarzkopf.html

środa, 11 września 2013

Szybki kok do szkoły/pracy z warkocza

Bardzo szybkie i proste upięcie.  Wystarczy gumka, kilka wsuwek i 5 minut czasu przed wyjściem ;) Nada się do szkoły i pracy, kiedy nasze włosy nie chcą się układać ;)


Przepraszam za jakość stepów ale nie miałam aparatu, a robione były podczas rozpuszczania koka wieczorem.





I moja "basenowa " wakacyjna wersja z francuzem dookoła głowy



Przypominam o moim rozdaniu ;)

http://alterlook.blogspot.com/2013/09/rozdanie-marc-jacobs-isadora-shwarzkopf.html

niedziela, 8 września 2013

Rozdanie Marc Jacobs, IsaDora, Shwarzkopf- ZAKOŃCZONE

Kolejne już rozdanie na moim blogu. Mam nadzieję że nagroda przypadnie wam do gustu ;)


Do wygrania:

1. Marc Jacobs balsam do ciała i żel pod prysznic z zestawu " OH, LOLA !" 75ml x2
2. IsaDora paleta 5 cieni Blooming Spring pokazana tutaj , brzoskwiniowy odcień także  tu
3. Shwarzkopf SILHOUETTE volume lift - lakier z serii pro, mój ulubiony 300ml
4. Goats milk krem odżywczy kozie mleko 200ml
5. Profi organic essence maska do włosów matowych i łamliwych z proteinami z perły 200 ml
6. Zestaw próbek m.in perfumy Miss Dior i kremów Ziaja

Zasady:

1.Należy zostać publicznym obserwatorem mojego bloga Alterlook (zapraszam również na createhigh.blogspot.com do obserwacji - dodatkowy los)

2. Posiadacze bloga muszą dodać powyższe zdjęcie z rozdaniem na pasku bocznym, lub napisać osobną notkę na temat rozdania wraz ze zdjęciem i linkiem do rozdania.

3. Polubić konto Alterlook na Facebooku - dostaniesz dodatkowy los

4. Podać e-mail


Do wpisania w komentarzu:


1. OBSERWUJĘ JAKO:

2. POSIADAM BLOGA: Tak/Nie, jeśli tak to link do informacji o moim rozdaniu

3. FB: Imię i pierwsza litera nazwiska

4. E-MAIL:


Rozdanie zakończy się 07.10.2013r. o wynikach poinformuję do 2 dni - postaram się jak najszybciej.
Zapraszam do zabawy :)

wtorek, 3 września 2013

Czyszczenie i dezynfekcja pędzli


Metoda której używam jest już dosyć znana  głównie za sprawą pewnego sławnego Brytyjskiego wizażysty, który pokazuje ją w jednym ze swoich filmików na youtube ;)

Jest to mycie i dezynfekcja w alkoholu izopropylowym(izopropanolu). Jest to główny składnik wszystkich znanych mi preparatów do czyszczenia pędzli, poniżej skład tego z Inglota



Oprócz  izopropanolu, woda, sól i składniki konserwujące. Śladowa ilość olejków. Nie pamiętam dokładnie ceny (ok 20zł/150ml?) ale wiem że kupno 5 litrowego baniaka (  niecałe 50zł ) czystego alkoholu każdemu wizażyście będzie się bardziej opłacało.

W domowym użytku dezynfekcja jest również bardzo ważna. Wielu osobom wystarcza mycie pędzli w wodzie z mydłem/szamponem/odżywką ale jest to bardziej pracochłonna i mniej skuteczna metoda. Dodatkowo alkohol szybciej odparowuje niż woda i bez problemu domywa wszelkie zanieczyszczenia z podkładów, korektorów i eyelinerów (doczyszczenie pędzelka od eyelinera MAP wodą z mydłem bez szwanku dla włosia graniczy z cudem). Zabija też bakterie, wirusy i drobnoustroje.  Można  zakupić za paręnaście złotych litrową pojemność izopropanolu. Tego typu preparat dostępny jest na allegro(najtaniej) lub w sklepach dla elektroników, przy akcesoriach do czyszczenia delikatnej optyki a nawet marketach budowlanych.

Krąży opinia że alkohol niszczy włosie. Po ponad roku używania tego typu preparatów stwierdzam że moje pędzle o wiele gorzej wyglądały po myciu szamponami i wodą. A spryskanie ich czymś podobnym do prep Inglotowego dezynfekuje je tylko powierzchownie(  co jest dobre pomiędzy klientkami, kiedy pędzle nie zdążą wyschnąć po pełnej kąpieli w alkoholu) i nie sprawdza się na dłużej.


Jak czyścić?


Wkładamy brudne pędzle do pojemnika wypełnionego niewielką ilością alkoholu (nie powinien dotykać skuwki).

Wyciągamy pierwszy pędzel i wycieramy w ręcznik papierowy "malując" aż do momentu gdy nie pozostawia na nim smug koloru (czasami konieczne jest dwu lub trzykrotne zamoczenie).






Jak widać sprawdza się doskonale przy białym naturalnym i sztucznym włosiu. Dodatkowo zwilżonym alkoholem papierem przecieramy rączkę pędzelka.


Bez problemu doczyścimy w ten sposób najbardziej zabrudzone pędzle, m. in. ten do podkładu.
 




Pamiętajmy by pozostawić pędzle do wyschnięcia włosiem w dół, w ten sposób nie namoczymy kleju w skuwce i dłużej nam posłużą.

A wy jak czyścicie swoje pędzle?:)




Ten post jest setnym postem na moim blogu, minął ponad rok odkąd zaczęłam go prowadzić:) Z tej okazji przygotowałam kolejne rozdanie. Wypatrujcie następnego wpisu! Tymczasem za sprawą pewnej renowacji, której się podjęłam założyłam drugiego bloga, gdzie będę pokazywać co robię poza wizażem i fryzurami (również bardziej artystycznie i prywatnie) . Nie chciałam tym już zaśmiecać Alterlooka (przenoszę tam też sekcję DIY) :)


Zapraszam na www.createhigh.blogspot.com i do obserwacji :)