poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Chanel Rouge Coco - dotyk luksusu na ustach

Mój nowy nabytek to ciesząca się już dosyć dużą sławą szminka Chanel Rouge Coco. Posiadam kolor 06 Egerie.  Wiele szminek wypróbowałam, niektóre z półki selektywnej nie zachwycały niczym szczególnym a ta od pierwszej chwili mnie ujęła. Niestety cena ok 150zł może odstraszyć ale warto polować na okazje i promocje :)




światło sztuczne

Opakowanie jest bardzo solidne, ze złotym metalem, słychać charakterystyczne kliknięcie przy otwieraniu :)
Szminka jest satynowa z maleńkimi drobinkami, których na szczęście nie ma wiele, kolor dobrałam pod mój typ urody, ale jest dosyć uniwersalny. To co mnie zachwyciło to trwałość. Przetrwała kilka godzin w nienaruszonym stanie na imprezie (gdzie jadłam i piłam) a po kilku godzinach bardzo delikatnie schodziła, bez zacieków i innych niespodzianek. Praktycznie nie widać odbicia na szkle podczas picia. Do tego nawilża całkiem dobrze jak na pomadkę, nakładałam ją nawet na przesuszone usta i mimo to wyglądały dobrze.


światło dzienne
światło dzienne, jedna warstwa

Nałożona w czasie makijażu jedna warstwa ma jaśniejszy odcień ze względu na puder który jest pod spodem (dzięki temu kolor jest bardziej beżowy i lekko wpada w cegłę), przy poprawkach i dwóch warstwach wygląda jak w opakowaniu, jest ciemniejszy i bardziej soczysty.

11 komentarzy:

  1. Super wygląda, myślałam że nie bedzie fajna ale ta jedna warstwa jest idealna.

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście dotyk luksusu ;* :) całuśna ta szminka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały blog...jestem tu pierwszy raz i napewno bede zagladac czesciej. Dodaje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny kolor, a kształt ust rewelacyjny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. strasznie podoba mi się ten odcień :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)