piątek, 29 marca 2013

Inspiracje i 100 obserwatorów :)



Na początku chciałam podziękować wszystkim tym, którzy obserwują mnie skuszeni rozdaniem a także tym którzy z każdego innego względu zaszczycają mnie tym że do mnie zaglądają.

 Dla was będę się jeszcze bardziej starała by blog był ciekawszy.

A tymczasem każdego kto jeszcze nie wziął udziału zapraszam na rozdanie, wyniki już za nieco ponad tydzień! :)

http://alterlook.blogspot.com/2013/03/czas-na-rozdanie.html








wtorek, 26 marca 2013

Eyeliner w żelu Make-up Atelier Paris recenzja, testy

Dzisiaj pokarzę wam z bliska jeden z moich ulubionych eyelinerów jaki używam.
Jest to wodoodporny eyeliner w żelu MAP kupiony u Folaroni



Posiadam wersję starą w przydymionym słoiczku, w tej chwili są dostępne w nowym, całkowicie przeźroczystym. Mam kolor czarny.


Opis:
  • Rewelacyjny Wodoodporny Eyeliner w żelu, w zakręcanym szklanym słoiczku.
  • Doskonały do makijaży wymagających trwałości (ślubny, fotograficzny, karnawałowy).
  • Również do stosowania kresek wewnątrz oka. Doskonale aplikuje brokat.
  • Zapewnie wyjątkowo długotrwały makijaż, odporny na tarcie i łzy.
  • Szybki czas schnięcia. 
  • Może być stosowany jako wodoodporne cienie do oczu 
  • Ph 7,5
  • Ulubiony produkt profesjonalnych wizażystów
Zastosowanie :
  • nakładać pędzlem, pozostawic do wyschnięcia.
  • w czasie gdy jest świeży można aplikować na niego cienie sypkie, brokaty (wzmacnia ich trwałość i nieprzemieszcza je) 
cena 55 zł
pojemność 4 g



Moja opinia


  • ogólnie jest to jeden z najlepszych eyelinerów jakie używałam
  • kolor po nałożeniu  jest naprawdę czarny a nie ciemnoszary jak niektóre 
  • bardzo szybko zastyga na skórze, poprawki są prawie niemożliwe, więc kreska musi być precyzyjna ;)
  • jest wodoodporny, nieścieralny i obojętny na większość kosmetyków do demakijażu, jak maluję klientki to potem pół dnia zdarza mi się latać  z kropkami czarnymi na ręce, gdyż całkowite zmycie ich zajmuje dosyć dużo czasu ;)
  • minusem jest okres trwałości ok 6 miesięcy od otwarcia, u mnie już po 4 miesiącach eyeliner jest bardziej suchy, tępy i mniej kremowy niż na początku, przez co kreska może mieć nieregularne brzegi
  •  jest specjalny płyn do rozcieńczania  gdy chcemy bardziej cienką kreskę zrobić. Umożliwia on nam również wykonanie większych poprawek w trakcie malowania, gdyż wolniej zasycha. Ja obecnie używam do rozcieńczenia Duraline, który mieszam z Mapowym eyelinerem w osobnym słoiczku jak chcę uzyskać efekt super cienkiej kreseczki. 
A poniżej zdjęcia z moich testów na ręce



 Pod bieżącą wodą kompletnie nic się z nim nie dzieje


Po umyciu mleczkiem, tonikiem, a następnie żelem do demakijażu nadal się trzyma.


Tak wygląda po dwukrotnym czyszczeniu olejkami do demakijażu. Nie obyło się bez tarcia. Dopiero po trzecim nałożeniu olejków zmył się całkowicie :)

Jak więc widać, że jest bardzo trwały. Ja go lubię, a wy próbowałyście?

I makijaż w którym między innymi użyłam eyelinera MAP


piątek, 22 marca 2013

Turkusowy makijaż - tutorial

Poniżej opis krok po kroku jak wynonać podobny makijaż :)



 
1. Po nałożeniu podkładu, korektora, pudru, bronzera i różu na policzki, przystępujemy do makijażu oka.  Wewnętrzny i zewnętrzny kącik oka smarujemy bazą w kolorze grafitowym (lub jako bazę możemy rozetrzeć czarną kredkę) a na środek nakładamy bazę jasnozieloną.


2. Następnie grafitową bazę przykrywamy ciemnoszarym cieniem , akcentując też powiekę dolną w kącikach. Załamanie powieki rozcieramy średnim matowym brązem delikatnie łącząc granice z szarym.

 
 3.  Środek wypełniamy turkusowym cieniem zarówno na górze, jak i pod dolnymi rzęsami.


4. Rysujemy kreskę eyelinerem wyciągając zewnętrzne kąciki oczu do góry. Kredką  w podobnym kolorze pokrywamy linię wodną. Akcentujemy brwi matowym ciemnym brązem i rozświetlamy łuk pod brwią jasnym beżem.


 5. Tuszujemy rzęsy, nakładamy błyszczyk w naturalnym kolorze na usta. Gotowe











środa, 20 marca 2013

Liebster

Zazwyczaj nie przepadam za tego typu zabawami i nie biorę udziału, ale na pytania tym razem mogę odpowiedzieć bo jest ich kilka .Nominowana do Liebster Award  przez Anię z bloga  http://smokeyawesome.blogspot.com/ :)




  1. Dlaczego założyłaś bloga? Na początku jako dodatkowa forma marketingu, teraz już sama nie wiem, blogowanie sprawia mi przyjemność :)
  2. Jak wygląda twój codzienny makijaż oka?  To zależy czy się śpieszę :) Jak się śpieszę to tylko beżowy matowy cień i tusz, jak mam więcej czasu to 3 kolory cieni , kreska i tusz. Nie wyjdę nigdzie bez podkreślonych brwi ;)
  3. Miejsce na ziemi do którego marzysz pojechać? Bardzo dużo tego ;) Miami, NY, Chiny, Indie i wiele innych, nie mam konkretnego
  4. 3 ulubione piosenki na tą chwilę?  Rihanna - Stay ft. Mikky Ekko, Imagine dragons - Radioactive, Ania Dąbrowska- Przy sąsiednim stoliku(Ale to się bardzo szybko zmienia )
  5. Co Cię uszczęśliwia? Stabilizacja, poczucie bezpieczeństwa, miłość, pasja i mój jedyny, który we wszystkim się ze mną zgadza...piesek :D
  6. Blog który Cię inspiruje? Jest ich kilka u mnie na blogrollu, nie mam jednego konkretnego. Inspiruje mnie wybieg
  7. Na co dzień wolisz buty na obcasie czy na płaskiej podeszwie? Wolę obcas i koturny, niestety ze względu na charakter pracy coraz rzadziej zakładam :(
  8. Ulubiona pora roku? LATO! :)
  9. 3 cechy idealnego mężczyzny? Nie wiem, chyba bym nawet takiego nie chciała, ideały (o ile istnieją) muszą być strasznie nudne ;)
  10. Inne zainteresowania poza blogowaniem? Sport, taniec, muzyka, moda, fotografia
  11. Kawa czy herbata?   To i to uwielbiam 
 A żeby nie było tak bezzdięciowo dodaję porcję inspiracji 




 

wtorek, 19 marca 2013

Porządki w kufrze z Glamboxami

Nabyłam dwa wzory. Ornament i kwiat czerwony (który w rzeczywistości jest różowy). Do tego jedną podkładkę magnetyczną do podklejenia aluminiowych wyprasek. Koszt jednego dużego GB to 33zł + przesyłka.

I jestem mega zadowolona z siebie, bo nie zniszczyłam aż tak wielu cieni podczas depotowania ich z opakowań pojedyńczych i podwójnych, które robiły mi chaos w kufrze. Nie wspominając już o tym,  że były ciągle "za daleko", a potrzebny kolor ciężki do odnalezienia wśród innych. A teraz jest poukładane:]







Efekty mojej kilkugodzinnej zabawy:)


Widać kilka uszczerbków, ale nic się nie posypało w całości na szczęście.
Wkłady  INGLOT, Kryolan, JOKO, W7, Miyo

niedziela, 17 marca 2013

Czas na rozdanie - ZAKOŃCZONE

Ok. W końcu zabieram się za jakieś rozdanie na blogu. Dla blogowiczów i nie tylko.

Co oferuję:



1. EDT CALVIN KLEIN "One summer " 15ml
2. SLEEK PRIMER PALETTE.  Paleta 12 baz pod cienie do powiek  (sprawdzona do testów w jednym z postów)
3. BLACK ultra strong.  Lakier do włosów  75ml
4. SCOTTISH FINE SOAPS Odżywka i szampon do włosów Arboria 2x40ml
5. OROFLUIDO Eliksir do włosów z olejkiem arganowym 5ml
6. MATRIX colorsmart conditioner, odżywka chroniąca kolor 20ml
7. GOLDWELL color extra rich. Duże próbki szamponu i odżywki do włosów farbowanych 2x10ml
8. PRÓBKI, m.in 100% organicznego olejku arganowego i żelu VICHY Normaderm


Co trzeba zrobić:

 

1.Zostać publicznym obserwatorem mojego bloga

2. Posiadacze bloga muszą dodać powyższe zdjęcie z rozdaniem na pasku bocznym, lub napisać osobną notkę na temat rozdania wraz ze zdjęciem i linkiem do rozdania.

3. Polubić konto Alterlook na Facebooku - dostaniesz dodatkowy los

4. Podać e-mail


Jak pisać:


1. OBSERWUJĘ JAKO:

2. POSIADAM BLOGA: Tak/Nie, jeśli tak to link do informacji o moim rozdaniu

3. FB: Imię i pierwsza litera nazwiska

4. E-MAIL:


Rozdanie trwa do 07.04.2013r. do godziny 12.00 Wyniki ogłoszę do dwóch dni ;)

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA UDZIAŁ, ROZDANIE JEST JUŻ ZAKOŃCZONE

piątek, 15 marca 2013

Keratynowe prostowanie włosów, cudowne Encanto

"KERATYNOWE PROSTOWANIE WŁOSÓW
Efekty zabiegu ENCANTO bardzo dobrze widoczne są na włosach zniszczonych rozjaśnianiem, farbowaniem, trwałą czy innymi zabiegami chemicznymi, a także na włosach suchych bez połysku.

- może być stosowany do każdego rodzaju włosów (rozjaśniane, farbowane itd.)
- nie zalecane dla kobiet w ciąży
- produkt powinien być stosowany 2 tygodnie przed lub po koloryzacji
- zabieg może być powtarzany wielokrotnie, bez zachowania jakiejkolwiek przerwy, czym częściej powtarzany, tym efekt jest trwalszy, a włosy w doskonałej kondycji i o fantastycznym wyglądzie


  1. Co to za zabieg?
    Jest to nowa metoda prostowania włosów od niedawna dostępna również w Polsce. “Jej formuła opiera się na keratynie, stanowiącej naturalny budulec włosa. Im więcej keratyny zabudowanej jest we włos, tym włosy są prostsze i gładsze, mniej się puszą a także łatwiej jest o nie dbać. To jest podstawowa cecha, odróżniająca tę metodę od tzw. trwałej prostującej, w której substancja chemiczna (najczęściej tioglikol amonu) powoduje zrywanie mostków dwusiarczkowych, odpowiedzialnych za utrzymanie naturalnego wzorca skrętu włosów. Metoda keratynowa zaś nie ingeruje we wnętrze włosa (a więc nie nie ma ryzyka zniszczenia jego struktury). Polega na kilkukrotnym zaprasowaniu w pasma włosów keratyny, która szczelnie otacza włos. Dzięki temu dochodzi do wygładzenia włosów i zredukowania ich nadmiernej puszystości (czupryna przestaje być “pierzasta”).” Innowacyjność metody polega właśnie na tym, że nie ingeruje się we włos chemicznymi środkami, które powodują utratę blasku i naturalności włosa, a wprowadza się w jego strukturę keratynę – naturalny budulec włosa, powodujący ich zdrowy i lśniący wygląd.
  2. Jak dbać o włosy po zabiegu?
    Jeżeli chcemy, by efekt zabiegu utrzymał się na naszych włosach jak najdłużej musimy używać konkretnych produktów do pielęgnacji. Szampony muszą być bardzo łagodne i nie mogą zawierać soli ani ostrych detergentów. Odżywki natomiast nie mogą zawierać silikonów – przede wszystkim tych, które wymagają użycia SLS lub SLES do zmycia. Najbardziej szkodzącymi składnikami w tradycyjnych szamponach jest Sodium Laureth Sulfate i Sodium Chloride, które zwyczajnie wypłukują keratynę i efekt zabiegu nie będzie widoczny już po kilku myciach. Dobrze by było, żeby w składzie odżywki była keratyna.Jeżeli chodzi o produkty do stylizacji trzeba sprawdzać czy nie zawierają alkohol denat i najlepiej unikać wysokich temperatur (prostownica, lokówka). Wskazane jest jednak suszenie włosów na płaskiej szczotce, zimnym strumieniem – nasze włosy będą wtedy gładsze i prostsze.
  3. Na jakich włosach można przeprowadzić zabieg?
    Właśnie tym przede wszystkim różni się keratynowe prostowanie od chemicznego. Zabieg Encanto możemy przeprowadzić na każdych włosach – również tych bardzo zniszczonych, rozjaśnianych, farbowanych czy po trwałej. Nie ma również znaczenia długość włosów ani fryzura. Zabieg najbardziej efektownie wygląda na długich ściętych na równo włosach, ale możemy go przeprowadzić także na mocno wycieniowanych. Najbardziej innowacyjne w tej metodzie jest to, że im bardziej zniszczone włosy, tym efekt zabiegu jest bardziej widoczny i zjawiskowy.
  4. Co z farbowaniem, ścięciem włosów?
    Jeżeli farbujemy włosy to należy pamiętać, by wykonać koloryzację dwa tygodnie przed i dwa tygodnie po zabiegu. Jeżeli zrobimy to tuż przed, zabieg może się nie udać. Natomiast jeśli pofarbujemy włosy za wcześnie – to farba może osłabić efekt zabiegu keratynowego. Zalecane jest również obcięcie włosów dopiero po zabiegu w przypadku włosów długich, zwłaszcza falowanych, gdyż może się okazać, że nie były one tak równo obcięte jak nam się wydawało. Natomiast krótkie włosy lepiej ściąć przed zabiegiem i podczas prostowania wymodelować włosy tak jak chcemy by potem się układały.
  5. Jak długo utrzymuje się efekt?
    Efekt powinien utrzymać się około dwóch – czterech miesięcy. Zapewne dużo zależy od tego, jakie mamy włosy oraz od tego, w jaki sposób będziemy o nie dbali po zabiegu, jakich kosmetyków będziemy używać." źródło encantokeratinpl
przed prostowaniem keratynowym

tuż po prostowaniu

jakiś czas później, tylko wysuszone i rozczesane włosy

 

Moje spostrzeżenia (oraz plusy i minusy)


+  po wypróbowaniu środków kilku kilku innych firm, stwierdzam że encanto daje najmocniejszy i najtrwalszy efekt prostowania

 +  włosy są miękkie i błyszczące, nawet jak po kilku miesiącach efekt słabnie, długo jeszcze nie ma "siana" na głowie

+ im bardziej zniszczone włosy przed zabiegiem, tym efekt jest lepszy, bardziej spektakularny i jak przekazały mi klientki utrzymuje się dłużej niż obiecane przed producenta 4 miesiące (Panie w blond i po dekoloryzacji ;))

 

* najlepiej jeśli farbowanie zrobimy PRZED zabiegiem a nie po. Dodatkowo najlepiej podczas dwóch kolejnych koloryzacji (zakładając że są robione w odstępach co 1,5 miesiąca) skupić się na farbowaniu odrostów, wtedy nie rozchylamy łusek włosa farbą na długości i końcach i nie wypłukujemy tym samym keratyny = efekt utrzymuje się dłużej

* nie polecam robienia keratynowego prostowania tuż przed wyjazdem na wczasy, słona i chlorowana woda szybko wypłukują keratynę. Jeśli ktoś korzysta z krytych pływalni, najlepszym zabezpieczeniem będzie założenie gumowego czepka.

 

 - najważniejszy to formaldehyd. I tu trochę rozwinę temat. 

Stosowany jest również w wielu innych kosmetykach, m. in lakierach  i odżywkach do paznokci. Osobiście uważam, że przy tak sporadycznym używaniu (klientka) nie ma to większego znaczenia na pogorszenie stanu zdrowia.  Jest się o wiele bardziej narażonym na wiele innych szkodliwych substancji na co dzień niż podczas prostowania. Ze mną jest już trochę gorzej, bo jestem na działanie formaldehydu i wiele innych trucizn  narażona przy codziennym stosowaniu produktów fryzjerskich, kosmetycznych i chemii. Druga rzecz, że stosowane przeze mnie kosmetyki do prostowania, które dumnie się ogłaszają że nie zawierają formaliny niestety...nie działały...albo efekty były bardzo kiepskie. Więc coś za coś. Spotkałam się również z tym, że mimo iż w składzie danego kosmetyku nie było mowy o powyższej substancji a pomimo to czuć było charakterystyczny lekko drażniący zapach w powietrzu a klientkę piekły oczy (dziwne prawda?). Uważam że to jest dosyć istotny składnik, bez niego efekt nie jest trwały.

- wspomniany wcześniej drażniący zapach podczas zabiegu," drapanie" po gardle, nosie, czasami łzawienie. Nie wiem dlaczego tak jest, ale ja, robiąc prostowanie dosyć często, nie mam żadnych z tych objawów.

 

* włosy po zabiegu nie są proste jak druty! Włosy to nie plastik, odkształcają się od gumki, od naturalnego opierania się na ramionach, od spania i wielu innych czynników mechanicznie je "wygniatających". 

 *Osoby które mają bardzo mocno kręcone włosy nie zawsze będą miały po zabiegu taki efekt jak osoby o falowanych i puszących się . Tak, będą wygładzone. Tak, będą wyprostowane. Lecz nie idealnie jak tafla. 

Jeśli ktoś taki chce uzyskać włosy jak tafla musi niestety dodatkowo przejechać po nich kilka razy prostownicą. Nie ma zmiłuj. Tutaj plusem jest gładkość i czas prostowania. Przy prostowaniu włosów osób z mocnym skrętem schodzi  40 minut lub więcej, by efekt był "jak tafla", a po encanto czas skraca się do ok 5ciu minut.

czwartek, 14 marca 2013

Produkcja postów w toku ;)

Razem z moim dzisiejszym towarzyszem zajęliśmy się produkcją notek na najbliższe dni. Postanowiłam poświęcać parę takich wieczorów jak dzisiejszy i postować dzięki temu częściej. Zdjęć mam sporo, pomysłów też ;)

A najlepiej robi się to z kubkiem gorącego kakao.


Niedługo zrobię też jakieś rozdanie ;)

A tymczasem kilka inspirujących stylizacji. Kolekcjonuję tego typu zdjęcia masowo:]








środa, 13 marca 2013

Klasycznie i z kreską

Dwa makijaże oka, gdzie postawiłam na jasnobeżowy cień  na ruchomej powiece i kreskę :)Jeden z dodatkiem purpury i grafitu, drugi bardziej w niebieskości.



Użyłam:
cienie INGLOT  i MIYO
eyeliner  żelowy MAP
Tusz Estee Lauder Sumptuous

I wieczorowa wersja podobnego makijażu z matowym śliwkowym Inglotem i czarną kredką na linii wodnej


Kilka godzin męczyłam się dzisiaj z depotowaniem pojedyńczych cieni i róży do nowo nabytych Glamboxów :) Porządki wiosenne w kufrze uważam za rozpoczęte.  Parę kolorów niestety trochę zniszczyłam :(

Niedługo fotki nowych palet :]

wtorek, 12 marca 2013

Lekkie fale i "Oh Lola"

Dwa machy ulubioną prostownicą Sleek&Curl i fale na nudnych prostych włosach zrobione. Aż dziw bierze, że przy tak minimalnym wysiłku miałam je jeszcze następnego dnia.

Trochę powiało wakacjami i włosami poddanymi słonej wodzie i słońcu ;)






"Oh Marc"

Po tym jak wykończyłam ulubioną Escadę, przez kilka dni szukałam kolejnego zapachu, w którym będę się czuła tak samo dobrze. Jestem fanką delikatnych, słodko - świeżych zapachów, zazwyczaj owocowych i kwiatowych. Trochę infantylnych i dziewczęcych ;) Wybór padł na "Oh Lolę" która najbardziej przypadła mi do gustu. Kilka dni testowałam próbkę, by teraz cieszyć się też jej pięknym flakonem na półce i zapachem który mnie uwiódł. Mam nadzieję że ta euforia utrzyma się aż do dna.

Jak już ją znalazłam, okazało się że dostanę ją na prezent, a co! ;] Zresztą razem z żelem pod prysznic i balsamem do ciała. Całość zapakowana w estetyczne, ale jak dla mnie trochę zbyt cukierkowe pudełko.



Nuty zapachowe:
nuta głowy: poziomka, malina, gruszka
nuta serca: magnolia, wiwonia, cyklamen
nuta bazy: drzewo sandałowe, bób tonka, wanilia








 Jeśli bym się miała teraz czegoś przyczepić to gdyby nie było tak bardzo różowo, podobałoby mi się jeszcze bardziej ;) Ale za to kwiat, mimo że wielki, to dodaje uroku.

I próbki od Douglasa. Krem CLARINS niestety do cery dojrzałej - oddam mamie, i próbka męskiego Toma Forda Noir - jak dla mnie okropny, duszący zapach. 
Najbardziej cieszy mnie że będę mogła przetestować podkład EL Invisible Fluid Makeup :)  
Do tego zaproszenie na makijaż i do niczego niepotrzebny mi bon "na 100zł" do wykorzystania w Sodo.


wtorek, 5 marca 2013

Metamorfoza Kingi

Ponad tydzień temu odezwała się do mnie Kinga z apelem o metamorfozę i odświeżenie swojego wizerunku.

Bardzo chętnie wspólnie przystąpiłyśmy do działania. Zmianie uległ kolor, długość i forma fryzury, pokazałam Kindze również jak mogłaby się malować. Na koniec zrobiłyśmy krótką sesję "w plenerze" bo niestety bardzo szybko zastał nas deszczyk i trzeba było się zwijać :)

Efekty tych działań poniżej

Przed