piątek, 8 lutego 2013

Niedbały warkocz a'la Julia Tymoszenko

Do makijażu który niedawno prezentowałam zaplotłam na szybko dwa warkocze, które później upięłam wysoko na czubku głowy. Wyszło coś jak fryzura Julii Tymoszenko, tylko nie tak dokładnie;)

No i złożone z dwóch warkoczy a nie jednego, niestety trzeba by mieć bardzo długą i grubą treskę by owinąć całą głowę jednym warkoczem, więc u mnie coś dla krótszych włosów z dwóch plecionek :)





Po drugiej stronie głowy kawałek ozdobnej spinki - motyla, którego nie uchwyciłam nawet aparatem



3 komentarze:

  1. Fajnie :) Mi się marzy właśnie umieć niedbale upiąć włosy, póki co wszystko wychodzi mi takie dopracowane, a ja nie lubię tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haha wystarczy się nie starać ;) Albo żeby Cię czas gonił

    OdpowiedzUsuń
  3. ostatnio się zastanawiałam, jak zrobić taką fryzurę, ale w końcu nie sprawdziłam ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)