wtorek, 12 lutego 2013

Makijaż w 10 minut :)

Tutaj zastosowałam tylko dwa cienie + roztarta czarna kredka na linii rzęs(potem domalowałam kreskę eyelinerem). Jasnozielony na środku jest wynikiem wymieszania jasnego beżu i ciemnej zieleni. Ten sam beż co w kąciku jest też pod łukiem brwiowym.

To oko zrobiłam w 4 minuty. I nie jest to takie trudne wbrew pozorom :)

Codzienny poranny makijaż zajmuje mi około 10 minut ( okazjonalny ok 40 minut wraz z przyklejeniem rzęs). Jak go zrobić w tak krótkim czasie by nie wstyd było wyjść na ulicę?

Moim zdaniem trzeba spełnić kilka warunków:

*odczekać kilka minut zanim wchłonie się krem, jest to bardzo ważne!
Ja zazwyczaj rano w pierwszej kolejności  myję się i nakładam krem,  robię szybką kawę i coś jem, a dopiero po tym czasie idę robić makijaż
* mieć dobrze dobrany trwały podkład, którym nie zrobimy sobie w kilka minut smug. W przypadku zbyt ciemnego odcienia albo nawet minimalnie ciemniejszego, aplikacja trwa dłużej, ponieważ wszelkie "mazy" zaraz się pokazują
* nie nakładać podkładu palcami, tylko wklepać mokrą gąbeczką (moja ulubiona aplikacja podkładów płynnych, można też użyć pędzla ale u mnie taki sposób nakładania trwa dłużej)
Ponieważ ja preferuję w codziennym makijażu podkład i korektor mineralny (jest on lżejszy i mniej widoczny na twarzy) używam pędzla flat top. Teoretycznie do minerałów najlepszy jest pędzel typu kabuki ale nie w moim przypadku. I mam na myśli tutaj prawdziwe minerały a nie zwykły podkład z napisem "mineralny" (minerały mają suchą konsystencję jak puder!)
* PĘDZLE  to podstawa, zwłaszcza jeśli chcemy jakoś podmalować oko, nawet jeśli nałożymy dwa kolory cieni (jeden od wewnętrznego kącika, drugi od zewnętrznego do połowy) palcami, to i tak musimy zrobić odpowiednim pędzlem miękkie przejście rozcierając go. I nie trzeba mieć niewiadomo ile pędzli.

Moim zdaniem absolutne minimum to:

- duży zaokrąglony do pudru (i gąbeczka do podkładu)
- pędzel do różu skośny lub jajeczko(albo oba, jeden do nakładania bronzera lub rozświetlacza a drugi do różu)
- miękki owalny (lub kuleczka) pędzel do blendowania cieni (mój ulubiony Maestro 497)
Do tego każda kobieta która zaopatrzy się w cienie powinna mieć jakąś tam pacynkę. Palcami lub pacynką wtedy nakładamy dwa cienie które łączymy ze sobą wymienionym wyżej pędzlem delikatnymi kolistymi ruchami.

 Oprócz tego można się zaopatrzyć w :

- minimum dwa dodatkowe miękkie pędzle do cieni najlepiej z włosia naturalnego
- skośny pędzelek do eyelinera i cienia do brwi
-grzebyk do wyczesywania rzęs dwustronny ze szczoteczką
- cieniutki pędzelek do eyelinera
- jajeczko średnie do rozświetlacza
- flat top do podkładu

Opcjonalnie :

- dwa pędzelki do korektora i szminki

A teraz jak robię mój ekspresowy 10 minutowy makijaż  i co do niego używam .

Kosmetyki:

1.Dwa odcienie podkładu mineralnego - w kolorze mojej skóry i 3 tony ciemniejszy jako bronzer
2.Korektor mineralny pod oczy i na brodę
3.Róż
4.Rozświetlacz
5. Baza pod cienie do powiek
6.Czarna miękka kredka
7. Cielisty matowy cień - zawsze!
8. Dodatkowo jeszcze minimum  dwa kolory cieni, najczęściej połyskliwy jasny beż  i drugi w kolorze (lub brąz)
9. Matowy brązowy cień do brwi
10. Tusz do rzęs
11.Błyszczyk lub pomadka

Szybkimi okrężnymi ruchami nakładam flat topem podkład (jasny na środkową część twarzy, potem ciemniejszy po bokach, na końcu omiatam nim też szyję). Na to punktowo korektor mineralny pędzlem do blendowania(lub jakimkolwiek innym ;)), po czym jeszcze wtapiam go dodatkowo brudnym od podkładu flat topem.

Powiekę smaruję bazą pod cienie i gruntuję jasnobeżowym matem. Pacynkami lub dwoma pędzlami nakładam jasny i ciemniejszy cień, które potem łączę owalnym 497. Czarną kredką akcentuję zewnętrzny kącik oka u góry i na dole. Skośnym pędzlem poprawiam linię brwi a potem rozcieram dodatkowo szczoteczką.

Pędzlem ściętym nakładam róż na policzki a średnim jajeczkiem rozświetlacz na szczyty kości, pod łuk brwiowy , środek czoła nosa i brody. Tuszuję rzęsy i maluję usta błyszczykiem.

Na powyższym zdjęciu namalowałam też kreskę eyelinerem, czego nie robię codziennie, bo trzeba doliczyć jeszcze 2-3 minuty do makijażu (których nieraz brakuje, funkcja "drzemka" w telefonie powinna być zakazana :D)


3 komentarze:

  1. sliczne masz oczka! makijaz jest niezly!

    OdpowiedzUsuń
  2. Malując się rano jestem nadal tak śpiąca, że nawet taki podstawowy makijaż zajmuje mi minimum pół godziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. 10 minut, aż nie mogę uwierzyć, ponieważ Twoje oko wygląda cudnie, a w czasie 10 minut ja jestem w stanie pomalować się bardzo podstawowo, bez cieni itd. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)