wtorek, 29 stycznia 2013

Szybkie zakupy

No tak, mnie to zawsze coś skusi. Ale musiałam jakoś uprzyjemnić sobie  chodzenie po urzędach :)

Z dzisiejszych zdobyczy:  Revlon Douglas(cena regularna 69zł, mi udało się tym razem kupić ze zniżką kolor 330, do mieszania z jaśniejszymi odcieniami), róż Inglot (15zł, wkład do palety), zmywacz i książka "Akademia Makijażu" Katarzyny Kozłowskiej, o której już kiedyś słyszałam, ale wtedy się nie skusiłam a dzisiaj w promocji za 17 zł udało mi się kupić w  Drogerii Natura ;) Jak przeczytam to zdam relacje, na razie po przejrzeniu widzę, że pisana jest dosyć ogólnie ale może znajdę jakąś ciekawą radę .

I dodatkowo przyszły mi 4 podkłady z Dermacolu. Klasyczny Make up cover, który zamierzam używać jako korektory (ok 20zł każdy, nr 208 i 213) i dwa w jednym czyli Dermacol Double effect fluid + baza (też 20 zł, 2x 15 ml) nr 2 i 3 kupiony do przetestowania ze względu na dużo pozytywnych opinii i cenę.


Róż z drobinkami, bardzo delikatny jasno brzoskwiniowy odcień. Lubię "suchą" kolorówkę z Inglota.








Kilka dni temu nabyłam też paletkę IsaDory Blooming Spring (87,90 zł) bo chciałam jakąś paletkę z pastelowymi kolorami na wiosnę, poniżej też szybko ciapnięty makijaż wszystkimi odcieniami z paletki i swatche na palcach.


Kącik wew jasny róż, środek pistacja, zewn kącik jasny liliowo-fioletowy, nad załamaniem brąz opalizujący a pod łukiem brwiowym i na dolnej powiece delikatna najmniej widoczna brzoskwinia



Jak widać cienie są jasne i pastelowe (właśnie o takie mi chodziło) ale jak na pastele to dobrze napigmentowane.  Wykończenie mają satynowe. Powyżej nałożone bez bazy byle jak paluchami :)



czwartek, 24 stycznia 2013

Fioletowy dymek



Krok po kroku jak zrobić makijaż oka w kolorze fioletu z nutką złotego brązu. Do tego kreska delikatnie zmieniająca kształt oka i sztuczne rzęsy dla "zalotnego" spojrzenia :)



1. Na powiekę nakładamy bazę pod cienie, na to matowy beżowy cień dla "zagruntowania bazy" a następnie rozświetlającym beżem z delikatnymi drobinkami malujemy od środka do połowy oka


2. Drugą połowę oka aż nad załamanie powieki pokrywamy połyskliwym ciemnym fioletem. Akcentujemy tym cieniem również powiekę dolną.


3. Następnie kierując się od środka po załamaniu nakładamy dosyć grubą warstwę brązowo złotego pyłka.


4. Nad to cienką warstwą kładziemy matowy ciemnobeżowy cień. Całość delikatnie blendujemy by granice się roztarły.





5. Matowym czarnym cieniem robimy przydymioną kreskę przy linii rzęs . Na dolnej powiece kreskę namalowałam w zewnętrznej części trochę niżej by delikatnie zmienić kształt oka  i zakończyłam mniej więcej w połowie powieki.


Tapetowanie ;)

Jeśli cień się osypał można teraz delikatnie zetrzeć go spod oka. Na powyższym zdjęciu 3 odcienie podkładu stopione ze sobą sprawią, że twarz nie będzie "płaska" tylko rozświetlona w środkowej części i przyciemniona po bokach
 

 6. Jeszcze tylko tuszujemy rzęsy i doklejamy te w pasku w zewnętrznym kąciku, poprawiamy linię brwi oraz dodajemy róż na policzki.


 Na koniec błyszczyk na usta i gotowe :)


czwartek, 17 stycznia 2013

Wcierki z Kozieradki na wypadanie włosów

Kolejnym cudeńkiem dla wypadających włosów (z metod naturalnych) jakie opiszę są nasiona Kozieradki.
W swoich zbiorach ziołowych od dawna miałam kozieradkę, ale wcześniej nie wiedziałam że może ona być ratunkiem na wypadanie włosów.



Oto co pisze producent na opakowaniu jakie znajduje się w moim posiadaniu:

Wskazania do stosowania: Zewnętrznie w postaci ciepłych okładów w stanach zapalnych skóry, jako środek  zmiękczający, powlekający i ułatwiający gojenie. Doustnie jako pobudzający łaknienie.
Przeciwwskazania: Nie znane
Działania niepożądane: Po kilkukrotnym zastosowaniu zewnętrznym mogą wystąpić niepożądane reakcje  skórne.
Sposób stosowania i droga podania: Zewnętrznie na skórę: 50g (1 opakowanie) rozdrobnionych nasion  gotować z 250 ml wody przez 5 minut. Otrzymaną papkę stosować jako wilgotny ciepły okład (kataplazm) 2 – 3 razy dziennie. Doustnie: 1 płaską łyżeczkę (2,0g) rozdrobnionych nasion przyjmować 3 razy dziennie, przed posiłkami jako środek pobudzający łaknienie.
Warunki przechowywania: Przechowywać w temperaturze nie wyższej niż 30°C, chronić od światła,wilgoci i wpływu obcych zapachów. Przechowywać w miejscu niedostępnym i niewidocznym dla dzieci.


Jak widać z opisu nie wynika jakoby miało to działać tak cudownie na nasze cebulki. Co do działań niepożądanych u siebie ich nie zauważyłam.

By przygotować wcierkę z Kozieradki należy zalać w szklance  dwie łyżeczki zioła wrzątkiem i odstawić do ostygnięcia. Można przechowywać w lodówce, ponieważ ten wywar wcieramy w skalp kilka razy dziennie (2-3 razy najlepiej na początku kuracji, później można zmniejszyć częstotliwość do 1-2 razy). Po około tygodniu powinny pojawić się pierwsze efekty w postaci zmniejszonego wypadania (widziałam po sobie, efekty gołym okiem można zaobserwować).

Drugim sposobem (wynalezionym na stronie dobra-rada.pl)  jest zalanie trzech dużych łyżek nasion wodą(150 ml) i zagotowanie. Po wystygnięciu wcieramy we włosy i skórę głowy, owijamy folią spożywczą na trzy godziny a potem płuczemy je w wywarze z łopianu (myślę że i bez tego kroku kuracja będzie skutkować). Ten drugi sposób najlepiej stosować minimum raz w tygodniu.

Ponoć Kozieradka dobrze też działa na wszelkie wypryski na skórze, co już prędzej można wywnioskować z opisu producenta, ale tego nie miałam możliwości jeszcze sprawdzić.

Uważam, że warto spróbować powalczyć z wcieraniem Kozieradki, kiedy inne metody na wypadanie włosów zawodzą, ponieważ kuracja ta kosztuje kilka złotych i jest dostępna w każdym sklepie zielarskim.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Warkoczyki

Gdzieś mi zalegają te zdjęcia więc dodam.
Jakimś sposobem nie zrobiłam zdjęcia gotowej fryzury więc wykadrowałam fotkę z następnego dnia po zrobieniu małych francuzów. Jak widać jeszcze się trzymały :)



I mocne smokey z kiedyś , niestety mam tylko zdjęcie oczu, wyszło dosyć agresywnie  :)




sobota, 12 stycznia 2013

Oczka, oczka

Kolejna porcja moich makijaży na powiekach.
Pierwszy w odcieniach zieleni z karmelowymi ustami w szybkim skrótowym step by step.


1. Tym razem zaczęłam od makijażu oczu. Najpierw baza pod cienie, na to głęboka butelkowa zieleń na całą powiekę ruchomą .


2. Środek powieki i załamanie nad wewnętrznym kącikiem rozbieliłam jasnym perłowym pyłkiem zaś załamanie od strony zewnętrznej potraktowałam złotym brązem .


3. Granice cieni dokładnie blendowałam by miękko przechodziły na siebie kolory.  Brwi przyciemniłam a pod nią nałożyłam odrobinę rozświetlacza.


4.  Zrobiłam kreskę czarną kredką przy linii rzęs. Linię wodną rozjaśniłam beżową kredką


5. Wytuszowałam rzęsy. Nałożyłam podkład, korektor pod oczy a  na to puder. Bronzerem wymodelowałam owal twarzy. Na szczyty kości policzkowych, czoło i brodę odrobina rozświetlacza. Na policzki róż, na usta brązowa kredka a na  to karmelowy błyszczyk.Gotowe :)

Użyłam :
baza pod cienie Joko
pigmenty MAC
pyłek i rozświetlacz Everyday Minerals
Kredka czarna Chanel
Kredka beżowa Essence
Tusz Max Factor 2000 calorie
Korektor Kryolan
podkład EL Double Wear
Puder Kryolan
Bronzer IsaDora
Róż Inglot
Kredka do ust Golden Rose
Błyszczyk Kobo


środa, 9 stycznia 2013

Efekty mojej pracy w sylwestra

W sylwestra zdążyłam zrobić tylko trzem osobom zdjęcia fryzur i makijaży jakie im wykonałam. O pozostałych albo zapomniałam, albo nie było czasu.

Pracowałam od wczesnych porannych godzin, więc jeszcze nie było presji czasu i zdążyłam cyknąć parę fot ;) potem już mnie trochę goniło i zmęczenie zrobiło swoje. Jakimś cudem zdążyłam ogarnąć jeszcze siebie na koniec.






poniedziałek, 7 stycznia 2013

Szybkie upięcie

Ktoś kto mnie podgląda od jakiegoś czasu pewnie zastanowi się co tak ostatnio pędzę z postami, bo jak na mnie to ta częstotliwość jest naprawdę duża ;) A ja po prostu się pochorowałam i mam więcej czasu na nadrobienie zaległości.

To upięcie wykonałam w drugi dzień świąt, miałam dodać przed sylwestrem ale brakło czasu.  Będzie więc fryzurą na karnawał :)

Wykonana dosyć szybko (i jak widać trochę niechlujnie) fryzura w stylu retro dla włosów średnich i długich. Poniżej zdjęcia jak wykonać coś podobnego krok po kroku. Do tego dodałam prostą kreskę jaskółkę na oczach i czerwoną szminkę.










Zbieramy włosy z przodu od przedziałku do tyłu i podpinamy na boku


Również podpinamy pozostałe włosy z lewej na prawą stronę

Część włosów z prawej strony przedziałka dodajemy do powstającego koka

I podpinamy "ka krzyż"


Końcówkę warstwy którą właśnie podpięliśmy zawijamy do góry i do środka przykrywając wsuwki

Pozostałe kosmyki zawijamy wokół "koka" dalej przykrywając wsuwki. Dodajemy ozdobną spinkę na boku

Resztę włosów od przedziałka wyczesujemy do tyłu i podpinamy. Możemy zostawić kilka "niesfornych" kosmyków wokół twarzy










sobota, 5 stycznia 2013

DIY : Naszyjnik a'la kołnierzyk

Jak zapowiadałam wcześniej, zrobiłam sobie również z moich skórzanych cholewek kołnierzyk - naszyjnik ze złotym łańcuszkiem.
Krok po kroku jak zrobić podobny kołnierz
DIY!

Potrzebne będą:

- nożyczki
- skóra (z poprzedniego postu)
- ołówek do wyrysowanie kołnierza
- obwód szyi w cm + kilka cm zapasu
-  nitka i igła
- szybkoschnący klej w stylu kropelki
- wstążka
- średnio gruby łańcuszek (ja kupiłam swój latem ;D info tutaj)




Rysujemy obwód szyi na wewnętrznej stronie skóry, następnie dorysowujemy coś na kształt kołnierzyka - u mnie zaokrąglony

Sprawdzamy czy długość łańcuszka pasuje długością do brzegów. Następnie przyszywamy by nie uciekał przy klejeniu.

Kleimy delikatnie szybkoschnącym klejem co 1 cm

Usuwamy nić, polerujemy skórę i łańcuszek, dodajemy wstążkę na środku pomiędzy oczka łańcuszka i wiążemy.


A tak to mniej więcej wyglądało na imprezie sylwestrowej. Przy okazji widać trochę mój ekspresowy makijaż z racji braku czasu(ach to przepracowanie;)) I makijaż jaki zrobiłam Joannie:)