środa, 18 kwietnia 2012

Włosy... Czyli Jak (dać) obciąć sobie włosy

Na początek chciałam się przywitać i napisać o moim uzależnieniu, pasji i jednocześnie pracy.
WŁOSY...
W tym poście miało być o wszystkim w skrócie ale będzie tylko o strzyżeniu bo za bardzo się rozpisałam:).
Strzyżenie.

Dobrze ścięte włosy to podstawa tego jak nam się one układają. I mam tu na myśli nawet dobre podcięcie końcówek. Przy krótko ściętych fryzurkach jest mniej pracy, wiele możliwości szybkiego ułożenia ich (i dłuższego snu rano;)) . Jednak należy pamiętać, że aby zachowały one odpowiednią formę należy je często podcinać (uważam że co najmniej raz na dwa miesiące). Jeśli ktoś zapuszcza włosy i zależy mu na minimalnym podcięciu końcówek to trzeba pamiętać by było to równe, proste cięcie. Wszelkie strzępienie końcówek degażówkami czy ząbkowanie powoduje, że wyglądają one na tak samo zniszczone i zaniedbane jak przed strzyżeniem.Najlepiej żeby fryzjer dokładnie pokazał ile ścina aby nie było wątpliwości co do ilości ściętych włosów. Bardzo często fryzjerzy sugerują że "trzeba je wyrównać" co dla niego jest wyrównaniem a dla klientki wiąże się to z dodatkowymi straconymi centymetrami. Taką decyzję trzeba podjąć wspólnie- sprawdzić  ile tego spadnie i czy to nie wpłynie na nasze samopoczucie. Jeśli jest to za duży skok to lepiej nie "wyrównywać " od razu, a stopniowo co każde strzyżenie trochę, dla was będzie to mniejszy szok a fryzjer się nie zagalopuje .

Generalnie podczas wizyty u fryzjera lepiej być stanowczym. Jeśli nie wiemy sami co chcemy to lepiej nie robić nic, niż chcieć by coś wymyślił. On wyzwoli w sobie twórczą wenę i potem będziemy tego bardziej żałować niż jakbyśmy na spokojnie przemyśleli tą decyzję. No chyba że jesteśmy ABSOLUTNIE pewni że chcemy oddać wybór w jego ręce, ale tu potrzebne jest jeszcze zaufanie:).

Kolejna sprawa to umiejętne dogadanie się odnośnie planowanego cięcia. Można owszem, przynieść zdjęcie fryzury, ale trzeba się liczyć z tym że modelka na zdjęciu może mieć całkiem inny typ włosa, być sfotoszopowana i pięknie wystylizowana, że nasze włosy mogą być nieodpowiedniej długości by zrobić to samo i że przyniesione zdjęcie będzie tylko mniej więcej obrazowało efekt jaki chcemy osiągnąć. Jeśli już zdajemy sobie z tego sprawę to wtedy( koniecznie)  po skonsultowaniu i dopasowaniu podobnej fryzury na swoją głowę, możemy dać się podobnie obciąć. Przy tłumaczeniu jak strzyżenie ma wyglądać też nie jest łatwo bo można się nie zrozumieć:)Wtedy najlepiej w jak najprostszy sposób powiedzieć jak mają włosy wyglądać z przodu,boku, tyłu a potem wysłuchać jak to zrozumiała osoba co ma to wykonać ;) Jeśli się coś nie zgadza dalej cierpliwie tłumaczymy że nie o to chodzi. Lepiej nie odpuszczać w stylu "...doobra nieważne Pan/Pani się zna". Owszem, może i się zna, ale na wielu rzeczach i może nie o to konkretnie chodzić.

Najważniejsze to zaznajomić się później podczas stylizacji u fryzjera jak samemu to ogarnąć- należy pytać, pytać pytać... jakich produktów używać, jak dzielić, jak modelować czy prostować by to najlepiej wyglądało przy minimum wysiłku.

Poniżej- jedno cięcie kilka możliwości ułożenia fryzury dla krótkich włosów :





1 komentarz:

  1. W życiu moje włosy by nie udźwignęły takich stylizacji. Są za bardzo sypkie - nie kręcą się,tapir się nie utrzymuje. Fryzjerka kręciła mi 3h włosy,które owszem,skręciły się,ale na pół godziny. To,że nam się coś podoba,nie znaczy że my też możemy mieć coś takiego na głowie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz :)